RSS
sobota, 18 listopada 2017
Słuchanie surowo nakazane



14:10, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
Słuchanie surowo nakazane



14:02, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
Patrzenie

Patrzenie

Wszyscy jesteśmy piękni pod koroną drzew.

Nic nie umiera jak spojrzenie twoich oczu.

Patrzysz w chmury z tęsknotą miłości.

Gdzieś pojawia się szczęście.

Podróżują w nas wszystkie księgi świata.

Słowa odbierają wytrwałość.

Biegną z nami umarli, których nie widać.

Zmieniają adresy, ale nie tożsamość.

Pokutują za decyzje niespełnienia.

Wciąż nie możemy się spotkać.

Fotografia wypełnia wspólny wymiar - 

ich spojrzenia jak żywe sprzed wieku

i nasze zagubienie w obliczu wojen.

Kiedyś zdążymy upaść przed jednym Bogiem.

Teraz patrzymy do gwiazd przed uśpieniem.


(c) Leszek Węgłowski 

 

13:55, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
Lektury

Godne polecenia :

Maria Kobielska, "Polska kultura pamięci w XXI wieku: dominanty. Zbrodnia katyńska, powstanie warszawskie i stan wojenny"

13:31, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
Słuchanie surowo nakazane

13:25, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 października 2017
Półmrok

Moja bezbronność szczupli się w porywach gwiazd.

Światło zbliża niewidomych w mrocznych katedrach.

Wypisują o nas zmyślone historie, które różowieją.

Patrzenie myśli jak wojny powraca w zaświatach.

Ktoś czyta twoje zagubienie, może nie cały jesteś.

Ptaki rozumieją twoją mowę, akcentują półmrok.

W ciemności widzimy więcej głodując wśród słów.

Nasze wspomnienia ocierają się o niedostatek.

Tak mało w nas z geometrii jakby dalej Boga.

Wciąż jednak śnimy jak wygnańcy z raju.

Każdy jest uchodźcą w nieswojej ojczyźnie.

Czy znalazłeś swój czas, jeśli nie rozumiesz siebie?

Godziny biegną szybciej jakbyś podróżował z obłokami.

Chwile stają się cieniami uważności.

Nie lekkość lecz czas odmienia trwanie w oddziale z bagażami.

Tych bagaży jak wielu patrzących na płótna w muzeum.

Wiatr jak kurier roznosi życia jak ulotki w pochyłości istnienia.

 

(c) Leszek Węgłowski

 

 

17:29, leszek.weglowski
Link Komentarze (3) »
sobota, 29 lipca 2017
Powstanie Warszawskie

Zbliża się rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Razem uczcijmy pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego! Jeśli macie czas, chwilę postoju, zatrzymajcie się w godzinę W o 17.00 1 sierpnia, gdziekolwiek jesteście, razem uczcijmy pamięć! Jeśli ktoś ma ochotę spotkać przy okazji swojego polonistę ze szkoły, jak jeszcze pamiętacie, proszę o przyjście i zapraszam serdecznie w ten historyczny czas w wyznaczone miejsce.

Przydzielone miejsce pamięci to: Nowy Świat róg Książęcej

Współrzędne geograficzne miejsca: 52.229782, 21.023746

Opis historyczny: Oddział Leśnik – oddział bojowy Armii Krajowej zorganizowany w Sądach Grodzkich na Lesznie w pierwszych dniach powstania warszawskiego, dowodzony przez płk Jana Szypowskiego ps. Leśnik. Oddział walczył na Woli i Starym Mieście. Po przejściu do Śródmieścia, samodzielne grupy oddziału walczyły na Czerniakowie w ramach Zgrupowania „Radosław”.

Leszek Węgłowski


Bibliografia :

Tomasz Szarota

Okupowanej Warszawy dzień powszedni

 

opracowanie graficzne: Maria Drabecka

 

seria: Humanistyka - wydania indywidualne
wydanie IV popr. i uzup.
2010
oprawa twarda
format 170x240 mm
str. 572
ISBN 978-83-07-03239-9

 

Nowe, poprawione i rozszerzone wydanie książki, cieszącej się w latach 70. i 80. ubiegłego wieku bardzo dużym zainteresowaniem, poświęconej życiu codziennemu w Warszawie pod okupacją niemiecką od 1 października 1939 do 31 lipca 1944 roku. Książka nie jest historią miasta w tym okresie, lecz obrazem dnia powszedniego społeczeństwa Warszawy. Mówi o warunkach bytowania ludności i sytuacji materialnej poszczególnych grup społecznych, o rozporządzeniach władz okupacyjnych, o nastrojach panujących w mieście, o sposobach radzenia sobie przez warszawiaków z codziennymi trudnościami, o zajęciach i formach spędzania wolnego czasu. Przynosi wiele informacji szczegółowych, m.in. o cenach, wysokości zarobków, systemie kartkowym, programach teatrzyków i kin oraz wielu innych elementach życia jawnego i konspiracyjnego. Osobna część książki poświęcona jest okupantom: władzom, wojsku i życiu niemieckiej ludności cywilnej w Warszawie w tym okresie. 

Tomasz Szarota (urodzony w 1940 roku w Warszawie) jest profesorem w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk, wybitnym specjalistą w zakresie historii najnowszej oraz autorem wielu książek poświęconych głównie Polsce i Europie pod okupacją niemiecką.

 



Pozdrawiam!

 

   

 

 

 



11:59, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 lipca 2017
Nokturn

Nokturn

Wszędzie kwiaty i melodie mgieł.

Słychać jak czas oddycha w nas.

Nokturn szepcze kwiatom piękno.

Senny Chopin gra ostatni koncert.

W salonie pełno dobrej woli.

Ból kruszy dźwięki na pół.

Etiudom przypatruje się Delacroix.

Naszkicuje później portret melancholii.

Głos z ciszy arytmicznie kaszle do półmroku.

Spojrzenie artysty poszukuje Norwida.

Ten przejęty chorobą przyjaciela płacze.

Kto go teraz będzie wspierał?

Może szum wiatru tęskniący za wolnością.

Muzyka wrasta w naszą nieśmiałość.

Pamięć dźwiga ciężar chwil.

 

(c) Leszek Węgłowski

13:43, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
Julia Hartwig

Odeszła jedna z największych postaci polskiej poezji XX wieku.

Julia Hartwig zmarła w piątek 14 lipca w Pensylwanii, na miesiąc przed 96. urodzinami. Była jedną z największych postaci polskiej poezji XX w., ostatnio związana z Wydawnictwem a5, gdzie ukazały się Jej tomy wierszy: "Jasne niejasne" (2009), "Gorzkie żale" (2011), "Zapisane" (2013) i "Spojrzenie" (2016).

"Ktoś powiedział, że każdy wiersz liryczny jest cząstką autobiografii, nawet jeżeli nic w nim nie ma z wyznań. Wierszy Julii Hartwig nie umiem czytać inaczej niż układając z nich autobiograficzną powieść. Osobą, która opowiada, jest kobieta z polskiej inteligencji, mająca za sobą doświadczenia lat wojny, dużo podróżująca, o znacznej wiedzy o sztuce, wyposażona w znajomość obcych języków, zadomowiona w trzech miastach: Warszawie, Paryżu i Nowym Jorku. Osoba ta jest też poetką, szukając określenia, wybrałbym przymiotnik: wykwintną' - pisał o Julii Hartwig Czesław Miłosz.

Była sześciokrotnie nominowana do Nagrody Nike. Była laureatką nagród polskiego PEN Clubu, im. Miłosza czy im. Szymborskiej. Otrzymała też ważne nagrody zagraniczne, m.in. francuską Prix de Traduction, amerykańską Thornton Wilder Prize, austriacką Nagrody im. Georga Trakla czy włoską Premio Letterario Giuseppe Acerbi. W 2016 r. władze Francji uhonorowały ją orderem oficera Legii Honorowej, "aby wyrazić uznanie dla jej imponującego dorobku, w szczególności w dziedzinie przekładu i popularyzacji w Polsce wielkich XX-wiecznych pisarzy tworzących po francusku".

Znalezione obrazy dla zapytania julia Hartwig

Pożegnania

Jeśli pożegnania, dla mnie bliskie, jak dla wielu albo niewielu, tylko w milczeniu.

Odchodzą poeci do krainy Lete, tylko na chwilę, żeby zapomnieć, że istnieli.

Kto po nich napisze wiersz o obłokach, milczących od zapachu wiedzy.

Właściwie, kto czyta poezje, jeśli nie liczyć tych, którzy odrabiają lekcje pamięci.

Może podróżni w pociągu do oceanu wspomnień albo uczniowie czy studenci,

nikt nie wie, mówiąc o statystykach czytelnictwa, gdzie leży prawda, kto czyta.

Takich poetów znałem niewielu, próbują odnaleźć właściwy adres, czas trwania.

Nasz czas kiedyś się skończy, poeci próbują wyobrazić ledwie chwilę postoju.

 

(c) Leszek Węgłowski

 

Warto przytoczyć w tym miejscu wiersz Adama Zagajewskiego "Tadeusz Kantor", jakże bliski sytuacji!

 

Adam Zagajewski

Tadeusz Kantor

Ubierał się na czarno,

jak urzędnik zakładu ubezpieczeń,

specjalista od spraw beznadziejnych.

Spotykałem go na Urzędniczej -

zwykle szedł pośpiesznie do tramwaju -

i w Krzysztoforach, gdzie urzędował długo

i solennie, przyjmując przy stoliku

innych ubranych na czarno artystów.

Myślałem o nim obojętnie, nieomal z wyższością,

jak ktoś, kto jeszcze niczego nie dokonał

i potępia niedoskonałość rzeczy już istniejących.

Ale któregoś dnia, znacznie później,

zobaczyłem Umarłą Klasę i inne przedstawienia,

i oniemiałem ze zgrozy i z zachwytu -

zobaczyłem systematyczne umieranie,

odchodzenie, zobaczyłem, jak pracuje

w nas czas, czas wszyty w ubrania i łachmany,

i w mięknące powoli rysy twarzy,

jak pracuje płacz i śmiech, i zgrzytanie zębów,

jak pracuje w nas nuda i tęsknota, jak mogłaby

żyć w nas modlitwa, gdybyśmy umieli ją przyjąć,

czym są naprawdę buńczuczne marsze wojskowe,

czym jest zabijanie, czym uśmiech,

i czym są wojny, widoczne lub nie, podłe albo nie,

co to znaczy być Żydem albo Niemcem,

Polakiem, a może człowiekiem po prostu,

dlaczego starzy ludzie są dziećmi,

a dzieci mieszkają w starych ciałach

na wysokim piętrze bez windy i próbują

nam coś powiedzieć, oznajmić, ale na próżno

się starają, na próżno powiewają szarą chusteczką,

wychylając się z pociętej kozikiem szkolnej ławki

- już wiedzą, że pozostaje im tylko

niezliczone sposoby odchodzenia,

patos bezradnego uśmiechania się,

niezliczone sposoby żegnania się ze światem,

i nawet nie słyszą, że brudne dekoracje

śpiewają razem z nimi, nieśmiało śpiewają

i chyba wstępują  w niebo.

 

(W:) Adam Zagajewski, "Powrót", Wyd. Znak, Kraków 2001


Wszyscy odchodzimy w ciemność albo do jasności, może promienistych, kto może wiedzieć, nie mówiąc o teologii albo w ogóle sztuce eschatologii, jeśli tak to można nazwać. Milczenie jest tutaj najrozsądniejszym sposobem opowiedzenia o świecie.

(C) Leszek Węgłowski

13:16, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 czerwca 2017
Czas

Czas

Drzemią czyjeś śmierci we mnie.

Podróżują w kółko sen i niedopowiedzenie.

Wszystko drży jak podróż w nienazwane.

Biegnący w ciszę patrzę w górę.

Obłoki zawracają do ogrodów dzieciństwa.

Zapisują czas w którym wchodzę do rzeki.

Pamięć myje moje nogi szepcząc ból.

Wieczór opowiada kondycję ludzką.

Malarze płyną z farbami do liter.

Wszędzie gorzkie mowy i złudzenie piękna.

Żyję z umarłymi w czasie który nie nadchodzi.

Drzewa czują moje zagubienie i samotność.

Kiedyś słowa łaskawiej spojrzą w moja stronę.

Teraz śpią wszyscy w manewrach czasu.

 

(c) Leszek Węgłowski

 

 

13:03, leszek.weglowski
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 68
Archiwum